piątek, 10 maja 2013

Opowiadanie cd :)

        Pewnego dnia, gdy Weronika wracała z dworu do szkoły, spotkała go wychodzącego z budynku. Trochę spanikowała, bo poprzedniego dnia wysłała mu smsa, którego nie powinna chyba wysyłać. Starała się unikać jego wzroku. Gdy się mijali on powiedział "cześć". Weronika mu odpowiedziała, ale nie była pewna czy to było do niej, czy kogoś innego może. Potem pisali chwilę na GG, ale strasznie krótko. Jak się okazało za jakiś czas to cześć było na pewno do niej. Następnego dnia, będąc w szkole, łudziła się, ze on jej powie cześć, lecz niestety to nie nastąpiło. Trochę się zasmuciła wtedy, bo myślała, ze ich znajomość posunęła się trochę na przód, ale jednak nie.
        Pewien czas później postanowili porozmawiać raz w szkole, bo akurat oboje zostawali na poprawę z fizyki. Jednak ta rozmowa nie wyszła zbytnio. Pogadali tylko chwilkę i na tym się skończyło. Później jak prawie codziennie znów pisali. Kiedyś zaproponowała mu nawet wycieczkę rowerową we dwójkę po okolicy, ale jeszcze ie wiedziała kiedy ją zrobi.
        Gdy kiedyś pisali Mateusz zapytał jej się "czy chciałaby być powiedzmy jego dziewczyną" ona mu odpowiedziała, ze to dla niej trochę za szybko, bo jeszcze za dobrze się nie znają, więc może za jakiś czas. Powiedziała jeszcze, ze chciałaby chociaż raz pogadać na żywo trochę dłużej niż ostatnio. Jednak nie znaleźli na to czasu jeszcze.
         Pewnego dnia usiadła sobie na łóżku, włożyła słuchawki w uszy i zaczęła rozmyślać. Nie wiedziała co ma z tym wszystkim zrobić. Żałowała tego, ze nie zgodziła się na bycie jego dziewczyną. Rozmyślała nad swoim życiem. Jej życie teraz się kręciło tylko wokół niego, rodziny i przyjaciół. Dziwnie się z tym czuła. Nie znała go za dobrze, a wywierał na nią taki wpływ. Dzięki niemu chodziła częściej uśmiechnięta. Nawet jej się to bardzo podobało.
         Któregoś dnia gdy szła z koleżanką do sklepu widziała go jak wracał z pizzerką w ręku. Chciała mu powiedzieć smacznego, ale jeszcze nie zaczął jeść. Powiedziała, więc mu smacznego. Sama była tym zdziwiona, ponieważ była bardzo nieśmiała. Nie planowała tego, ale jakoś tak wyszło. Dziewczyna ucieszyła się nawet z tego fakty. Ma teraz nadzieje, ze na zwykłej znajomości to się nie zakończy. Jak się ułoży to zobaczymy wkrótce, ponieważ historia nadal się nie zakończyła :)



Historia tutaj opisana jest prawdziwa z mojego życia. Zostały tylko pozmieniane imiona i trochę innych informacji prywatnych :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz