czwartek, 9 maja 2013

Opisiki :)

No to juz norma, więc dodaje opisiki :)

Jedno jest pewne.
Ślad w nas zostanie na zawsze.


Podobno jak ludzie są sobie pisani,
to prędzej czy później
i tak na siebie natrafią.







Szanuj swoich kumpli,
bo jest coraz mniej szczerych
mord na świecie.

Musisz iść. wbrew przeciwnościom tego świata. Idź nawet jak nie masz już do kogo wracać.


- za dużo pijesz!
- świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia.

będe walczyć i wygrywać , by zakładać sobie cele i ich szczyty zdobywać .



Idź dumnie przed siebie , życie to twoja scena .
I pie**ol farmazony , które słyszysz na swój temat .

najbardziej boli odejście osób które zapewniały, że będą z nami w tych najgorszych momentach.



Może czujesz to co ja, i za czymś tęsknisz.

Lubiła niewinnie zapraszać spojrzeniami,a potem odpychać słowami


Docenisz,że miałeś wszystko,gdy już nie będziesz tego miał nic.

bo w życiu przychodzi taki moment ,że drugi czlowiek staje się dla ciebie wszystkim.


Są trzy rzeczy, o których moje serce nie zapomina.
Wiara - w nas, nadzieja - na wspólne dni, miłość - do Ciebie.

Rób to, co Cię uszczęśliwia. Bądź z kimś, kto sprawia, że się uśmiechasz.
Śmiej się tyle, ile oddychasz... i kochaj tak długo, jak żyjesz.





Los decyduje kto pojawi się w twoim życiu.
Ale to serce decyduje kto w nim pozostanie na zawsze.

Ogarnij się, bo jutro mogę
zmienić obiekt westchnień.



Witam w moim świecie,
gdzie uśmiech oznacza smutek,
a promienie słońca nie wnoszą w moje życie nic.


Wystarczysz mi Ty. Poza Tobą nic.
Smakujesz mi malinami. ;*


`i modlę się wieczorem o Twoje zdrowie,
spokój ducha i za Twoją silną wolę.


Dla mnie umarłeś wtedy,
gdy zaczęłam prawdziwie żyć.



Gdybyś wiedział, że własnie w tym momencie próbuję
odebrać sobie życie, powstrzymałbyś mnie?

Fajnie by było, gdyby los dał mi wygrać na loterii chodź jedno życzenie ,
nie zawahałabym się
i prosiła bym żeby stanąć tuż obok ciebie


Wiesz jak to jest budzić się co noc czując
łzy pod powiekami? Słyszeć jak serce wygrywa
marsz żałobny? Jak podczas 40 stopniowej temperatury
odczuwać wewnętrzne zimno i jak wśród miliona ludzi być
samym? Jeśli nie wiesz, to nie pie*dol, że mnie rozumiesz...



Tak naprawdę tęsknisz za Nim,
ale się do tego nie przyznasz.
Chciałabyś mieć go na wyłączność,
chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś.
Bo jeszcze rok temu,
w ten ciepły kwiecień On tutaj był.
Siedział tuż obok. Obejmował.
Był, a teraz Go nie ma.
Nie wychodzisz z domu,
siedzisz sama i wspominasz.
Katujesz się przygnębiającą muzyką,
wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem,
który gdzieś jeszcze pozostał.
Wstajesz z myślą o Nim,
z nadzieją, że może dziś będzie inaczej.
Ile już się tak łudzisz?
Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać?
Na ile wytrzymałe jest Twoje serce,
które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości?
Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością?
Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę?
Kiedy wreszcie zrozumiesz,
że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała,
nigdy nie cofniesz się w przeszłość?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz