Dzisiejszy dzień uważam jak na razie za udany, mimo że jestem trochę wkurzona, łagodnie mówiąc.
Wczorajszy dzień całkowicie spaprany.
Już nawet nie będę go opisywać.
Na majówkę dziś mi sie nie chcę iść.
Praktycznie nic mi się nie chce.
W sobotę na imprezkę urodzinowa do Izy.
Prezent na wczorajsze urodziny sie ponoć bardzo spodobał.
Jutro muszę iść do sklepu zobaczyć co tam ciekawego jest.
Planuję sobie wreszcie coś kupić.
Jutro wreszcie doładowanie sobie chyba kupię :)
No to chyba na tyle co miałam do powiedzenia :)
Miłego dnia :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz